Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

sobota, 30 marca 2013

Święta tuż tuż!!!

Jako,że święta już blisko - już jutro :) chciałam pokazać moje wymiankowe kartki.
Może nie są specjalnie piękne, ale sama je zrobiłam :)
oto one:



 Mam nadzieję ,że już doszły, bo u dziewczyn nie widziałam, ale skoro moja rodzinka dostała, to i one pewnie tez :)


Jako, że tak świątecznie na wszystkich blogach, to i ja kochane dziewczyny chciałabym Wam złożyć życzenia

ŻYCZĘ WAM MOI MILI...

byście uśmiechnięci byli
i w te święta kroczyć śmiało,
by wam jaj nie brakowało,
tych na miękko i na twardo,
każdy z was z miną hardą
niech zajada nimi się.
Jedzcie smacznie je do woli,
niech was brzuch nie rozboli,
bo radośniej wszak ma być
co nie znaczy że masz tyć..
Stół jest pięknie zastawiony,
każdy siada z jakiejś strony
i z lubością pałaszuje,
co tam na nim się znajduje.
Niech wesoło płyną chwile
byście wspominali mile
ten świąteczny czas
dla każdego z nas....

RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH



***********

A teraz trochę z innej beczki. Muszę wam też pokazać szal , który razem z dziewczętami z http://crochet.pl zrobiłam

 tutaj jeszcze bez frędzli
a tu już ukończony


Witam serdecznie  Kasię, panią z http://krecieroboty.blogspot.it/, Joannę mam nadzieję,że wam się u mnie spodoba

pozdrawiam serdecznie

piątek, 22 marca 2013

Kartki!!!

Człowiek od razu jest weselszy kiedy otrzymuje kartki :)

W tym tygodniu otrzymałam kartki z wymianki organizowanej przez Agnieszkę.


Tutaj kartka od Kasi z Krzyżykiem haftowane


a tu przeurocza paczuszka od Magdy z Madeleine hand made

dziewczyny się napracowały :)
Czyż nie sa urocze :)

DZIĘKUJE SERDECZNIE!!!

Mam tylko nadzieje, ze moje dojda przed swietami.


Wiem , ze juz zanudzam tym , ze nie mam czasu na nic , ale to prawda :)
Cos tam sobie dlubie, robi się kwietniowy obrazek z kalendarza, a także robię pamiatke pierwszokomunijna
 
 
jeszcze duzo przede mna , ale działam:)
 
Pozdrawiam serdecznie oraz witam nowa obserwujaca - anzi dovrei dire benvenuta Giovanna :)

czwartek, 14 marca 2013

Pierwsze RR

Powoli i u mnie cos się dzieje. Cos tam sobie pomalutku dłubie ;)

Zaczynam moja pierwsza zabawa RR - owa u Kasi. Juz się nie mogę doczekać hihihihi prac moich wspol - wyszywaczek(?) chyba tak mogę was dziewczyny nazwać :o) co?

Tutaj moje dwa obrazki wyszyte na mojej kanwie



Jutro mam zamiar je przeslac dalej, najpozniej w poniedzialek, zalezy czy będzie padac. Tak samo i kartki z wymianki czas przeslac, ale o tym po swietach.
 
 A co do pracy RR- owej yummy, sa to obrazki naprawde sympatyczne, ale powiem wam szczerze, ze mam problem co do backstitchow. Na moim wykresie slabo się rozroznia kolory , wiec je robię tak troszkę na oko.
 
Mam nadzieje, ze sprostam, bo inaczej jest wyszywać dla siebie, a inaczej komus.
pozdrawiam was gorąco 

poniedziałek, 11 marca 2013

Odnosnie Byc Kobieta

Siódme zadanie mialo polegac na odswiezeniu garderoby:)
Wow ja jak na razie nie mam zadnej garderoby :( mieszkam u tesciowej i w szafie mam tylko rzeczy, ktore potrzebuje .
Teraz to moge sie zapakowac w walizke :( wiekszosc rzeczy jeszcze w Polsce!
Wiec tego zadanie za bardzo nie moge zrobic.
Moja garderoby jest odswiezona;)
Pozdrawiam

Tusal marcowy

Dzisiaj przypada dzień demonstracji mojego tusalowego słoiczka

oto on:

powoli się zapełnia :)
a obok lezy rozpoczęty szalik na szydełku. szydełkuje go razem z dziewczynami z crochet.pl
 
ostatnio mam malo czasu na cokolwiek :(
dzieci , dom, ogródek - zero czasu na robótki  :(
dlatego mój salowy kotek , jak się mówi po włosku fa pena- tzn ze jest do niczego

nie wiem ,czy powinnam zrezygnować, ale podobają mi się te kotki, wiec pewnie bede powoli cos sobie dlubac :)

pozdrawiam

poniedziałek, 4 marca 2013

Być Kobietą 6

Jak zwykle spóźniona ;) Nie jest to zamierzone , ale wczoraj naprawdę nie miałam czasu.
W szóstym zadaniu mieliśmy poszukać wiosny :) Pójść na spacer itp.

Ja mam pod tym względem chody ;) - mieszkam na Sycylii. U mnie wiosna już zawitała, a gdyby ktoś zobaczył mnie jak przygotowuję dzisiaj grządki to by już nie miał wątpliwości :)

Faktem jest , że jestem padnięta, nawet pisać mi się za bardzo nie chce. I na złość jeszcze internet mi szwankuje.

Ok, przechodzimy do sprawozdania z mojej wycieczki :

 to jak się nie mylę - drzewko migdałowe
 tutaj zaś jakieś kwiatki niewiadomego pochodzenia :)
 a tu to częsty  widok - owce
tutaj zaraz spadną ze wzgórza ;)

widzicie jak zielono - u mnie już wiosna, chociaż w porównaniu z Catanią u mnie jest chłodniej (1100 m n.p.m. góry robią swoje)

Uwielbiam takie wycieczki na łonie natury :)
pozdrawiam wszystkich gorąco