Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

Obserwatorzy

wtorek, 28 lutego 2017

Żonkil

Luty to kolejny miesiąc w wyzwaniu całorocznym "Kwiaty przez cały rok" u Kasi. W tym miesiącu miałyśmy stworzyć coś właśnie z żonkilem , czy jak kto woli z narcyzem.


Jak już kiedyś wspominałam chciałabym w tm roku pracować systematycznie, ale cóż , brakuje mi czasu. Nie będę tak narzekać , bo chyba robię to co post ;). 
Więc wracając no mojego kwiatka , oto on : 
Taki skromniutki , ale jest


Skromna kartka, ale najważniejsze , że mi się udało :)
Pozdrawiam was serdecznie, karnawałowo , wszak dzisiaj ostatki. Śledzia to u mnie nie ma , ale są pączusie. 
Częstujecie się



niedziela, 26 lutego 2017

Tusal 2017 odsłona 2

Dzisiaj kolejny nów i musimy pokazać nasze słoiczki już ozdobione. Bałam się , że nie zdążę . Ostatnio nie mam czasu na moje przyjemności. To karnawał , to kolejne urodziny. Cały czas zajęta , ani chwili dla siebie. Tak to już jest jak ktoś postanowi mieć dużą rodzinę :). Nie żebym narzekała, kocham moją rodzinkę :). Tylko czasem bym chciała mieć troszkę więcej czasu dla siebie.

No więc , co do tusalowego słoiczka. 
Miał być inny, chciałam zrobić inaczej , ale cuż , jest jak jest.
W moim słoiczku jest i haft i szydłko, a nawet filc. Każdego po troszeczku . :)
Owoce filcowe :) , mam  nadzieję, że da się je rozpoznać ;). 
To coś pomarańczowego , zrobione na szydełku , to ma być tamborek ;). 
No i rzeczy wyhaftowane to przybory do haftu ;).
Tak wiec wszystkiego po trochu :)
Trochę zbliżeń :)




Tak widzicie nie wyszło żadne cudo ,ale pokazać coś musiałam :)

Mojej córce spodobały się owoce i chce abym jej zrobiła takie owoce do zabawy tylko większe:)


Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję , że jesteście :)






wtorek, 14 lutego 2017

Madame La Fee

Dzisiaj tak na szybko.
Następny hafcik, jakby mi ich brakowało :). 
Zapisałam się na sal na FB -ku . Mam zamiar wyszyć poduszkę zimową, właśnie z jednym ze wzorów Madam la Fee :).
Tutaj moje postępy :)


Obrazek ma wyglądać tak


Mam nadzieję, że uda mi się go zrobić do gwiazdki ;), ale z moim tempem , to kto wie?

Pozdrawiam Was gorąco.



piątek, 10 lutego 2017

wiosenne candy u Kasi :)

Jest super zabawa u Kasi , na ktorą zapraszam :)



W ramach zabawy Kasia prosiła o odpowiedź na trzy pytania.
no to odpowiadam :

  - Na jakiej kanwie najchętniej wyszywasz?
najczesciej używam 16-tki i 18-tki, ale uwielbiam też len 32ct

    - Jaką muliną najchętniej?
wyszywam najczęściej  DMC, czasem ( sporadycznie) ariadnę

    - Jakimi technikami oprócz haftu się zajmujesz?
lubię szydełko, a i czasem jakąś kartkę popełnię :)

No to wszystko :). Jeszcze raz zapraszam serdecznie.

piątek, 3 lutego 2017

Walka z UFO- kami

U mnie to naprawdę jest walka.
Postanowiłam sobie, że w tym roku będę systematycznie wyszywała. I tak na początku było. Nadszedł dzień kiedy miałam zamiar się zabrać za moje hafty - UFO . No to więc biorę " Paryżankę "  i co? Brakuje mi mulinek , zapomniałam dokupić :(. No to dawaj dalej , wezmę sobie panią  z salu "JJ". Siadam i zaczynam wyszywać rączki. Jedna zrobiona  teraz druga i co ? Pomyliłam się. Jako , że siadła mi drukarka haftuję z tabletu, a wzór mam taki na styk , że nie widać poprzednich z drugiej strony. Musiałam pruć , więc robótka poszła na bok. 



Zniechęciłem się . Nie miałam zamiaru siadać do UFO-ków :(. Bo jak haft nie idzie to już go się nie chce robić. 
Poczekałem kilka dni i wzięłam się za Roses of Provance. Jest to śliczny haft, ale przy moim małym berbeciu hafty są zawsze na ostatnim miejscu. Może postawiłam z 200xxx. Powoli , powolutku....


A wiecie co jest najgorsze! Cały dzień straciłam na szukanie muliny nr 151. Wiem , że ją mam , bo do tego haftu zakupiłam wszystkie, a tu wsiąkła.

No cóż nie mam czym się chwalić w postępach z ufo-kami. 
Pozdrawiam Was gorąco , dziękuję za odwiedziny. Do następnego postu :)

Ps. ( dotyczy zeszłego postu) Sama jestem ciekawa jak wyjdzie mi ten temperaturowy kocyk.