niedziela, 18 września 2016

Cuochi in erba

Wrzesień się zaczął, dzieci w końcu w szkole to i trochę czasu na xxx. Nie za dużo , ale zawsze coś :).
Zaczęłam nowy sal, a czemu by nie. Sympatyczny wzorek Cuore e Batticuore "Cuochi in erba" 
Ma wyglądać tak


A ja jestem na tym etapie:


Muszę się pożalić, ale wybrałam za jasną tkaninę, słabo widać koronkę, zobaczę na koniec jak to się będzie prezentowało, jak co to pomogę sobie backstitch- ami. 
Pozdrawiam was serdecznie do następnego postu.



wtorek, 30 sierpnia 2016

Koniec wakacji...

Koniec wakacji już się zbliża. Ja jeszcze muszę się pomęczyć z moimi brojkami jeszcze do połowy września. Mówię wam wakacje włoskie są za długie. Trzy miesiące z dziećmi w domu to koszmar. Dlatego cieszę się ogromnie , że zawsze je spędzamy w Polsce. 
Jedynym minusem wakacji w naszym kraju jest to , że o krzyżykach zapominam, jakoś robota nie idzie. Zawsze jest coś innego do zrobienia. 
To jakiś wypad, to goście w domu, to bracia się zjeżdżają do babci na wakacje. Dom cały czas pełen. No i oczywiście niekończące się zaprawianie warzyw i owoców :).
No , ale jednak coś udało mi się skończyć. 
Jakoś nie jestem przekonana do religijnych obrazków, ale ten Pan Jezus bardzo mi się spodobał. Na początku miał być to prezent dla wujka na rocznicę kapłaństwa, ale oczywiście nie zdążyłam :(. Więc sprezentuję go mojej chrzestnej :)
A oto i on
Tutaj w trakcie powstawania ( tylko jedno zdjęcie  udało mi się zrobić ;) )


A tu już zrobiony 


Ramkę kupiłam u chińczyków , prezentuje się całkiem fajnie.





Pozdrawiam was gorąco



środa, 15 czerwca 2016

Renato Paroli "nel vento sospese"

W jednej z grup na FB- ku został zorganizowany SAL ( pisałam o tym wcześniej) . Tak oto udało mi się skończyć pierwszy obrazek z serii " nel vento sospese" . Oto on


Uroczy hafcik :). Na oprawę pewnie troszeczkę poczeka :). Będę chciała zrobić też drugi obrazek z tej serii. Potem wybiorę ramki do obu. 
Myślę, że na tej serii się nie skończy. Renato Parolin ma pełno ślicznych obrazków.
Dziękuję za wizyty i komentarze .
Pozdrawiam Was gorąco. 




wtorek, 22 marca 2016

Rozdają prezenty :)

Na kilku blogach dziewczyny zaszalała i postanowiły obdarować szczęściarzy :). Mam nadzieję, że to będę ja ;p .
Zapraszam was serdecznie do brania w nich udziału !
Pierwsze jest u Kasi z bloga Krzyżykowe szaleństwo click



Drugie znajdziecie u Agnieszki z bloga Świat robótek ręcznych click



Trzecie jest u Szarlotki z bloga Haft po godzinach click



Więc dziewczęta , zapraszam!

niedziela, 20 marca 2016

Ananas

Tytuł jak tytuł musi być. Pomyślicie sobie , " pewnie jakiegoś ananasa wyhaftowała" ;p. No prawie.
Ostatnio krzyżyki mi idą dość dobrze ( tzn mogę przeznaczyć godzinkę , czasem dwie ) ,więc Magda musiała sobie jeszcze jeden projekt dołożyć (jakby mi brakowało ).
A jest nim :

Feuilles d'ananas na blogu  polskiego needlepoint  . Dziewczyny nazwały go ANANS. Stąd tytuł :p.




Czyż nie jest śliczny ?. No to się na niego skusiłam. 
Mój mąż przygotował mi ramkę , naciągnęłam na nią monokanwę, poszukałam nici i dawaj. W projekcie są jakieś nici jedwabne, kreinik i DMC perle. Ja używam tylko normalną mulinę DMC i akurat metaliczną medeira. Nici kreinik mam za cienkie i nie nadają się , a na zakupy postanowiłam nie wybierać się :) i wykożystać to co mam .Kolory dobrałam podobne, bo akurat te miałam w nadmiarze .
Praca podzielona jest na miesiące. Dzisiaj i wczoraj zrobiłam styczeń i luty. 


Styczeń


Luty



Za marzec wkrótce się wezmę.

Dziękuję serdecznie za komentarze pod poprzednim postem . Ten wzór znalazłam na FB -ku, tzn zapisałam się na sal we włoskiej grupie :) . Pozdrawiam Was gorąco :)






środa, 16 marca 2016

Renato Parolin " nel vento sospese "

Podobają mi się ogromnie wzory Renato Paroli :). Mam już kilka wzorów zapisanych w pamięci mojego komputera. Teraz tylko znaleźć czas aby móc je wyszyć :).
Są to wzory proste, z regóły w jednym kolorze, czasem kilka kolorów. 
Na pierwszy plan wyszły dwa sympatyczne obrazki. Jestem w trakcie robienia pierwszego.
Nel vento sospese , oto jak mają wyglądać docelowo:


A to jest to co wyszyłam :)

Najpierw to:

A teraz mam już tyle :)



Bardzo przyjemny hafcik .
Wyszywamy dalej :)

Pozdrawiam was serdecznie :)

poniedziałek, 29 lutego 2016

Magic Dolls - Ukrainka

Sama nie mogę uwierzyć . Skończyłam w końcu jakiś haft :).
Pewnie sobi myślicie -oszalała, ale dla mnie to sukces. Mam pełno haftów rozpoczętych , a żadnego nie mogę ukończyć. To smutne , ale prawdziwe. 
Teraz staram się codziennie  postawić jakiś xxx  , chociaż nie jest to łatwe. Czasami wieczorem jestem tak padnięta , że oczy same mi się zamykają. A wieczór to jedyna pora kiedy mam czas tylko dla siebie  ( tj koło 22:00 ).
Teraz fotki mojej lalki.

Tutaj jeszcze bez " kresek" 

Po dodaniu zmienia się całkowicie. Nie miałam w zapasach koralików czarnych ( guziki i w opasce) więc zrobiłam frenchknot-y ( chyba tak to się pisze ?)




Podoba mi się ogromnie cała seria lalek, ale powiem wam jedno jest tam sporo backstitch-y. Ufa , człowiek się namęczy przy ich wyszywaniu. Mam w planach jeszcze wyszyć z pięć laleczk. Zobaczymy!
Pozdrawiam Was gorąco :)


Choinka 2024 #3

 hejka, jak zwykle na ostatni moment wstawiam moją prace do zabawy  u Karoliny Nie wyszła tak jak miała, ale cóż , na choince są też i miejs...