Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

wtorek, 17 grudnia 2013

Święta tuż, tuż....

Święta już tuż tuż, a ja znowu nie czuję atmosfery świątecznej. Może dlatego, że jestem za granicą, może ,że jak narazie nie mam tutaj swojego miejsca . Mieszkamy jak narazie u mojej teściowej i jakoś nie chce mi się ozdabiač jej domu. Brzmi to źle , wiem , no ale cóż mogę na to poradzič.
W dodatku mamy małe problemy w związku z pracą mojego męża.
Nie jestem w nastroju świątecznym, tylko dla dzieci przyozdobiłam choinkę ( tutaj choinka już stawiana jest 8 grudnia ).
Nie mam za bardzo czym się pochwalić, nie mam teraz za bardzo czasu dla siebie, moja teściowa wróciła ze szpitala po operacji kolana,
Wysłałam kartki do dziewcząt z wymianki karteczkowej u Hanulka, mam przygotowane paczuszki z podaj dalej, a nie mam czasu ich wysłać :(
I dalej narzekam...
 Przepraszam Was za to moje narzekanie, ale czasem jest łatwiej napisać coś tutaj, a nie dusić wszystko w sobie.
Jedyne co mogę pokazać to jakiś postęp w mojej świątecznej bombce
Oto ona:



Dziękuje wam , że jesteście ze mną, a w następnym poście pochwalę się prezentem od Kasi, witam też nowe osoby , ale moja lista zginęła więc nie wiem kogo mam powitać:(
Pozdrawiam

7 komentarzy:

  1. Czasem trzeba pomarudzić.
    Bombeczki już Ci nie zostało dużo więc jak dodasz gazu to będzie piękną ozdobą na święta.
    JA dzisiaj piekę włoskie ciasteczka, ciekawa jestem czy też pieczesz te małe pyszności?Na szczęście w sobotę jedziemy do Polski jedyny minus to taki, że samochodem.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Głowa do góry - dobrze będzie:)
    Jeszcze trochę krzyżyków i bombka będzie cudną ozdobą na święta!

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę uśmiechu na twarzy i powodów do radości! :)
    Ślicznie się prezentuje bombka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za ciepłe słowa, od razu człowiek lepiej się czuje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bombka już prawie skończona. Głowa do góry -pamiętaj zawsze po gorszym okresie przychodzi ten lepszy. Karteczka z wymianki poszła,więc mam nadzieję ,że na dniach będzie u Ciebie.Świąteczne pozdrowionka z wietrznej i deszczowej Irlandii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Będzie dobrze, zobaczysz.:) Bombka już się prześlicznie prezentuje.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. To jest nas dwie :)). Ja też nie czuję ducha świąt :((. Zawsze myślałam że serce tam jest gdzie dom mój, a odkąd rodzice się wyprowadzili dom nie ma dla mnie znaczenia. W okresie świątecznym najbardziej to odczuwam :(((. Trzymaj się :)) Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Jestem naprawdę wdzięczna za wsparcie jakie udzielacie mi poprzez zostawianie komentarzy.Dzięki serdeczne za każde słowo.

Trzymajcie się mocno : )