poniedziałek, 27 listopada 2017

Poduszka

Jak była i kołdra to musi być i poduszka ;). Nie no żartuję. Owszem jest i poduszka , ale to nie jest komplet do kołdry. Kupiłam sobie dość dużo sznurka wędliniarskiego 3mm i próbuję robić nim różne rzeczy. Jak na razie udało mi się skończyć poduszkę. Tak sobie trochę pokombinowałam, słupki , słupki relifowe i wyszło coś takiego




Taka dwukolorowa :)
Jestem też w trakcie robienia dywanika, ale mój najmłodszy zapodział mi szydełko 12 i nie mogę go skończyć :(. 
Jak widzicie szydełko u mnie jest w ruchu. Najłatwiej jest mi coś robić szydełkiem w tym ogólnym bałaganie remontowym.

To tyle na dzisiaj , pozdrawiam Was gorąco.

piątek, 24 listopada 2017

Ozdoby choinkowe cz.I

Tak sobie zatytuowałam ten post aby być pewną , że będą i następne części , bo znając siebie pewnie bym odpuściła ,a tak mam pewną motywację. Tym bardziej , że przygotowałam już kilka haftów w zabawie " bomki przez cały rok". Oczywiście nie udało mi się dotrwać do końca zabawy , ale kilka miesięcy udało mi się zrobić :).
Co do moich ozdób. Są to szydełkowe gwiazdki i bombka, a raczej bomba. Jakaś taka duża wyszła. Mam zamiar jeszcze kilka zrobić. Zobaczymy. 
A oto i one :)



Tutaj dla chętnych wzór, rozpowszechniony , widziałam takie gwiazdki na FB-ku.
Zdjęcie z pinterest.

Też wzór znaleziony w internecie 


Chciałam zobaczyć jak będą prezentować się w zieleni , użyłam do tego tuji rosnącej przy domu ;)





Na dzisiaj to już wszystko :)
Pozdrawiam Was gorąco i do zobaczenia :)
Ps. Dzięki serdeczne za komentarze pod ostatnim postem. Druga kołderka jeszcze sobie poleży trochę, prawie ją skończyłam , ale na razie nie mogę rozkładać maszyny.







niedziela, 12 listopada 2017

Kołdra

Po długim czasie wracam do Was.  Jak pisałam wcześniej wróciłam do Polski na stałe. Jestem w trakcie remontów , więc czasu na moje hobby mam mało. Haftowanie poszło na bok, ale trochę szydełkuję i szyję :).
Jestem w trakcie robienia pokoi dla moich dzieci, więc postanowiłam uszyć im nakrycia na łóżka . To jest pierwsze. Zrobiona dla mojego najstarszego chłopca :).



Pierwszy raz coś takiego robiłam , ani ze mnie zadna krawcowa, ale metodą prób i błędów uszyłam tę narzutę, a właściwie to kołdrę, gdyż zakupiłam za grubą ocieplinę :).
Poszukałam w internecie jak się robi takie pachworkowe kołdry i do dzieła :)

Najpierw pocięłam kwadraciki 



Potem je połączyłam 


Z drugiej strony kołderki jest cały materiał, jak dla początkującej wydawało mi się za dużo pracy aby i tylnią część szyć z kwadracików.



I tak oto prezentuje się na łóżku :)



Jestem z siebie zadowolona. Teraz szyję następną kołderkę dla córki :). Jak skończę ,to się pochwalę :)
Pozdrawiam Was gorąco :)