Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

czwartek, 12 marca 2015

Powrót

Oj dawno mnie tu nie było :) . Jakoś czas tak szybko leci, nawet nie wiadomo kiedy go ubywa.
Ostatnio tylko na FB -ku jestem. Nie mówię, że nie zaglądam na wasze blogi, ale jakoś mniej mnie jest. 
Kiedyś byłam wielkim przeciwnikiem FB-ka. Sobie myślałam po co mam tracić czas na oglądanie różnych "głupot". Bardziej to była moja ignorancja :). 
Na początku nie miałam wielu znajomych, ale teraz jest inacze :). Poznałam kilka wspaniałych dziewczyn, zapisałam się do kilku grup. Jeszcze bardziej mnie motywują do pracy :). 
Nie martwcie się żadną turbo igłą nie zostałam. Czasem wydaje mi się , że krzyżyków nigdy mi nie przybywa, ale jednak.  
Ostatnio pracowałam nad ziółkami ( prezent dla mojej mamy ).
Na dzisiaj już prawie skończone. Brakuje mi dwóch roślinek :) 


Jak można zauważyć powstawiałam polskie nazwy ziół :). Robi się go całkiem przyjemnie . Miałam problemy z umieszczeniem niektórych nazw, ale sobie jakoś poradziłam.

W drugim salowym obrazku JJ- u prawie nie przybyło , a jednak coś tam skubnęłam :)



Przepraszam za jakoś fotek, ale jak aparat mi siadł dwa lata temu, tak do teraz sobie nie kupiłam ;) , zawsze były ważniejsze rzeczy do kupienia :). Zdięcia robię moim Tabletem :p.

Muszę też przyznać się do bardzo brzydkiej rzeczy ;) . Postanowiłam nie śledzić dalej dwóch zabaw salowych , tej z muffinami i tej z kwiatami. Jakoś się do nich zapaliłam, ale cały zapał szybko się wypalił. Jednego muffinka mam prawie skończonego , ale jakoś do mnie nie przemawia. Wydawało mi się , fajnie, małe hafciki, wyszywać się będzie łatwo i przyjemnie, ale cóż pomyliłam się.
 Muszę zrezygnować z obu zabaw, mam w planach inną ciekawą rzecz , o której powiem w następnym poście. Może , niektóre z was odgadną o co chodzi , bo już coś wspomniałam na FB -ku.

Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję, że jesteście :)




7 komentarzy:

  1. Ja jakoś się jeszcze nie przekonałam do FB...
    Te zioła są naprawdę urocze. Bardzo mi się spodobała ten haft. Mama się z pewnością ucieszy.
    A co do tych przerwanych zabaw, to chyba nie ma co się męczyć z czymś, co nie jest dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubie takie ziołowe motywy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ziółka prezentują się ślicznie, drugiego zdjęcia niestety nie widzę :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Haft ma być przyjemnością nie przymusem. Ja też kiedyś zrezygnowałam z SALU,który przestał mi się podobać. Ziółka z polskim opisem wyglądają świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajniutkie ziółka :) Z SALami to różnie bywa, ja też się na jeden napaliłam a teraz nie mam weny, żeby go kończyć...ale obiecałam sobie ze w muffinkowym wytrwam. Zgadzam się z koleżanką wyżej - ważne żeby haftowanie sprawiało Ci przyjemność, a nie było jakimś nudnym obowiązkiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ziółka pięknie się prezentują, to będzie świetny haft :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem naprawdę wdzięczna za wsparcie jakie udzielacie mi poprzez zostawianie komentarzy.Dzięki serdeczne za każde słowo.

Trzymajcie się mocno : )