Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

wtorek, 16 maja 2017

Home sweet home

Dzisiaj cd. mojego Renato.
 Kradnę każdą minutę, aby coś porobić. Nie myślałam , że po czwórce dzieci z piątym będę miała problemy. Mój brat się śmieje i mówi , że w końcu poznam co to znaczy mieć małe dziecko w domu :). Mój 1,5 roczny synek zastępuję mi całą moją czwórkę starszych, nie usiedzi pięć minut i ciągle jest przyklejony do mamy. Chyba go zapiszę do żłobka :)
Teraz sobie śpi więc ja mogę sobie chwilkę odpocząć ;).
A teraz mój Renato
Oto postępy :

Dzisiaj na szybko. Pozdrawiam Was  serdecznie :) . Do następnego razu

13 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki! pozdrawiam ciepluteńko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Haft bardzo ładny czekam na końcową odsłonę bo jestem ciekawa całości.
    Dobrze że twój synuś jeszcze robi popołudniowe drzemki to możesz troszkę nadgonić, życzę ci miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam. Ja ledwo znajduje czas przy dwojce maluchow. Haft sliczny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Haft pięknie się rozrasta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie kochana Tobie wychodzi.. :) Jak byś go zapisała do żłobka biedak się zapłacze..:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny haft i tak już całkiem sporo udało Ci się zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem tak bywa, że jedno dziecko rozrabia za 4. Może faktycznie potrzebuje rówieśników ;)
    Hafcik piękny i całkiem dużo już masz jak na 5 dzieci :D
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Hafcik zapowiada się pięknie :) Mój 11 miesięczny rozrabiaka też jest bardzo ruchliwy, non stop za nim gonię i też haftuję jedynie jak śpi :) Taki typ :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie już się coś pokazuje :) Jak mój był mały to też wyszywałam tylko wieczorami jak już spał. Chłopaki to czasem są takie przytulasy mamusiowe :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Przybyło sporo od ostatniego razu. W sumie to bardzo dobry haft wybrałaś na ten czas z maluchem u boku. Powtarzalne elementy, jeden kolor. Zdecydowanie prościej przy tego typu pracy kraść te krótkie chwile na przyjemności. Przy wielu kolorach, zanim byś się zorientowała, gdzie skończyłaś i co teraz, mały by się już obudził, a tu siadasz i zawsze parę krzyżyków do przodu. Będzie pięknie. Pozdrawiam Małgosia
    http://margoinitka.pl/

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowna piątka a Ty jeszcze znajdujesz czas na hafcik - superwoman :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne postępyw Parolinie. Mój czterolatek jeszcze rok temu nie odstępował mnie na krok. Musiałam cały czas być w zasięgu jego wzroku.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ma che meraviglioso ricamo! Brava!

    OdpowiedzUsuń

Jestem naprawdę wdzięczna za wsparcie jakie udzielacie mi poprzez zostawianie komentarzy.Dzięki serdeczne za każde słowo.

Trzymajcie się mocno : )