Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

niedziela, 3 listopada 2013

TUSAL listopadowy

Powiem wam , że w tym roku mam wyjątkowo ciepły listopad :) , z czego się cieszę, kto lubi zimno.
Mój słoiczek jest w otoczeniu czerwonych papryczek , które suszę.


Jakoś blade to zdjęcie:)

Witam w moich skromnych progach nowe osoby : Anulek  i  Za. Pozdrawiam was serdecznie i obiecuję się odezwać w najbliższych dniach( obiecałam nowe candy) 

Pa 
magdusiaa





10 komentarzy:

  1. Nie ma to jak własne przyprawy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój listopad jest szary i deszczowy. Paprykę uwielbiam..., wszystkie warzywa z swojskich ogródków mogę jeść tonami. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Słoiczek ma piękny entourage! Papryczka chyba z tych ostrych?

    OdpowiedzUsuń
  4. też tak robimy w domku

    http://milionioliwka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie też suszą się papryczki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Też zasuszyłam kilka ostrych papryczek, które dostałam od koleżanki. Wspaniała sprawa, taka domowa własna przyprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dwa lata temu zrobiłam z takich papryczek wianek, nawet nie wiem jakim sposobem zasiały sie w moim ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie papryczki więc mnie kurcze
    tu nie dręcz foteczką bo klawiatura mokra zaraz
    będzie !!! pozDrawiaM ciepło ;)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Tylko pozazdrościć ciepełka. U nas już tak fajnie nie jest ale i tak nie ma co narzekać.
    Papryczki aż się proszą o jakąs super potrawkę. Chyba zgłodniałam.
    Dziękuję za udział w moim Candy.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. No my też nie możemy narzekać... a te papryczki pieknie wygladają przy słoiczku.

    OdpowiedzUsuń

Jestem naprawdę wdzięczna za wsparcie jakie udzielacie mi poprzez zostawianie komentarzy.Dzięki serdeczne za każde słowo.

Trzymajcie się mocno : )