Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

sobota, 25 stycznia 2014

Aniołki cz. 2

Jak wam pisałam wcześniej zapisałam się na włoski sal z aniołkami :). Właśnie skończyłam pierwszy etap.
Sal jest podzielony na cztery etapy, pierwszy miałyśmy skończyć do 15 lutego, udało mi się skończyć wcześniej:), co mi się z regóły nigdy nie zdarza :). Wzorek tak mi się spodobał , że mi dość idzie
Oto on: 



Pewnie bym skończyła wcześniej, ale zaczęłam czytać sobie serię  MaryJanice Davidson Królowa Betsy :), powiem wam , ze przeczytałam trzy tomy ( nieumarła i niezamężna, nieumarła i bezrobotna, nieumarła i niedoceniona, nie są bardzo długie ok 250- 300 stron) nie mogłam się od nich oderwać. Nic poważnego , lekka komedia , oczywiście o wampirach, no i jest miłość. Czyta się bardzo przyjemnie - polecam:)
Bym podała wam linki , ale kożystając z aplikacji na moim ipodzie nie mogę ich wstawić :(. 
Pozdrawiam was gorąco i dziękuję za wizyty. 
Apropo moich grzybków , spróbowałam je smażone w panierce i albo moja teściowa nie umie ich robić, albo nie lubię tych grzybków ;)

Pa     

13 komentarzy:

  1. Wyłania się coś niesamowitego! Czekam na dalszy ciąg.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Len i haft, zawsze ze sobą pięknie współgrają!Pozdrawiam mile!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze bałam się haftować na lnie, tym razem przemogłam się i wychodzi wspaniale:)

      Usuń
  3. Mówiłam poprzednim razem, że zapowiada się bardzo ciekawie i nie pomyliłam się :)
    Co do grzybków, to one mają bardzo specyficzny smak, ponoć są amatorzy tech że - ja nie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Całość będzie przepiękna, bo już po tej części to widać! Uwielbiam haft na lnie, jest taki elegancki :))
    Będę śledzić dalsze postępy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też bałam się haftu na lnie, ale w końcu się odważyłam i spodobało mi się :)
    Piękny haft i wcale nie mały :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie sobie radzisz z lnem. Twój hafcik już super wygląda.
    Ja czytam trzecią książkę serii Gra o Tron czyli Nawałnica Mieczy :)
    Chcę przeczytać książki zanim obejrzę film, ale ciągle ten czas mnie goni...
    Polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wygrałam audiobooka z pierwszym tomem i spodobał mi się bardzo, ale przez przypadek obejrzałam film ( kilka odcinków) i już tak książka mnie nie pociąga, chciaż ebooki mam zciągnięte, pozdrawiam

      Usuń
  7. Fajnie się zapowiada ten aniołek lub aniołki ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem strasznie ciekawa całości...powiem szczerze ,że podnosisz mi z każdym wpisem i zdjęciem moją ciekawość tym haftem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj zapowiedzi haftu coraz piękniejsze a co dopiero efekt końcowy;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wygląda. Ładne kolory wybrałaś. Jeszcze chwila i zakochasz się w lnie. Ja teraz z niechęcią korzystam ze zwykłej aidy. U mnie też tutejsze grzyby nie bardzo podchodzą. Nie ma jak krajowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie się zapowiada ten haft.czekam na kolejne odsłony;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem naprawdę wdzięczna za wsparcie jakie udzielacie mi poprzez zostawianie komentarzy.Dzięki serdeczne za każde słowo.

Trzymajcie się mocno : )