Witam i zapraszam

Potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...

czwartek, 30 stycznia 2014

Podaj dalej i tusal

W końcu doszły moje paczuszki do adresatek, szły ponad 10 dni ( ach ta poczta :(  ) jako, że tylko dwie osoby się zapisały , wysłałam tylko dwie paczuszki :) jedna poszła do Wiki, a druga do  Kini.
Oto zawartość , nie pamiętam, której co posłałam, bo w sumie nie różnią się niczym oprócz kolorów.



Mam nadzieję, że się spodobały.


Druga rzecz to słoiczek tusalowy. Na początku miałam inne plany, ale moje małe księżniczki zachciały grzybka, pomyślałam sobie, że jak się skończy rok to dam go dziewczynkom na różne pierdołki :)
Nie jest to słoik co wygra, ale podoba sié moim panienkom i mi także :). 




Mój tusalowy grzybek:)
Pozdrawiam was serdecznie i witam u siebie nowe osoby, benvenuta Daniela :)


magdusiaa





wtorek, 28 stycznia 2014

Szalik nr 2

Wiecie jakoś ten nowy rok zaczął się bardzo dobrze dla mnie, oczywiście pod względem robótkowym :). Nie tyle, że tworzę niewiadomo co, ale mam ochotę robić cokolwiek :).
Zapisałam się na jeszcze jeden sal, wiem , wiem, nie powinnam, ale wzorek mi się podoba!
Sal organizowany na blogu 4 seasons ( następny blog włoski ).



Chce mi się pracować! ( ciekawe ile i jak długo jeszcze ?;))

Mam w planie też wyhaftować jedną metryczkę, oraz pamiątkę na 40- tą rocznicę ślubu, ale czekam na materiały i nici.
Tak czekając dzisiaj przypomniałam sobie , że miałam zrobić drugi szalik dla teściowej.
Oto on:

Tylko z dwóch włóczek, a raczej z 1 i 3/4 .

( resztki)

 Teściowa chciała  krótszy niż ten poprzedni. Te szaliki się robi baaaardzo szybko. Usiadłam i w dwie godzinki małam.


Tutaj modelką zachciała być moja najmłodsza Julcia




Witam u siebie nowe osoby:)
Poplątaną oraz Igiełkę
Pozdrawiam serdecznie i do następnego razu :D

sobota, 25 stycznia 2014

Aniołki cz. 2

Jak wam pisałam wcześniej zapisałam się na włoski sal z aniołkami :). Właśnie skończyłam pierwszy etap.
Sal jest podzielony na cztery etapy, pierwszy miałyśmy skończyć do 15 lutego, udało mi się skończyć wcześniej:), co mi się z regóły nigdy nie zdarza :). Wzorek tak mi się spodobał , że mi dość idzie
Oto on: 



Pewnie bym skończyła wcześniej, ale zaczęłam czytać sobie serię  MaryJanice Davidson Królowa Betsy :), powiem wam , ze przeczytałam trzy tomy ( nieumarła i niezamężna, nieumarła i bezrobotna, nieumarła i niedoceniona, nie są bardzo długie ok 250- 300 stron) nie mogłam się od nich oderwać. Nic poważnego , lekka komedia , oczywiście o wampirach, no i jest miłość. Czyta się bardzo przyjemnie - polecam:)
Bym podała wam linki , ale kożystając z aplikacji na moim ipodzie nie mogę ich wstawić :(. 
Pozdrawiam was gorąco i dziękuję za wizyty. 
Apropo moich grzybków , spróbowałam je smażone w panierce i albo moja teściowa nie umie ich robić, albo nie lubię tych grzybków ;)

Pa     

środa, 15 stycznia 2014

Na grzyby :)

Zobaczcie co mi wyrosło w piwnicy :)

Sorki za jakość zdjęcia, ale mój tablet nie ma błysku, więc wychodzą zdjęcia dość niewyraźnie w ciemności.
 Mam nadzieję, że mój mąż nie ma zamiaru potruć nas wszystkich ;)
Kupił cwaniak w warzywniaku belę siana z zarodnikami i kazał spryskiwać codziennie i oto rezultat :).
Pozdrawiam

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Aniołki część 1

Nie mogłm się doczekać , chciałam wam pokazać co wybrałam na mój salowy obrazek z aniołkami.

Wzięłam do tego lnu , który pokazałam wam wcześniej ( permin of copenhagen  ecru) nici DMC 938. Jest to dość ciemny brąz, ale pasował lepiej niż czerwień, którą na początku wybrałam. Jako, że chciałam jak najszybciej rozocząć pracę nie zmieniałam lnu ( nie posiadam aktualnie na stanie naturalnego lnu). Na pewno pięknie by wyglądały aniołki na szarym tle wyszywane białą nitką, ale tak też będzie dobrze . Wystarczy dobrać odpowiednią ramkę :).
Dzięki waszym poradom zmieniłam zdanie, dziękuję serdecznie za udzieloną mi pomoc.


 
Nie wiem ,czy widać, ale to dopiero początek, a ja już będę musiała chyba pruć. Literkę "i" wyszyłam o jedną osnowę za daleko :( , ups. Nie chce mi się pruć, na razie poczekam i zobaczę, czy będzie razić mocno, jeżeli nie to tak zostawię. Prawdę powiedziawszy to nie jestem przyzwyczajona do lnu. Pierwsza praca, to choinka z salu ( jestem w połowie pracy:(  ) i tam robię co jedną osnowę, a tu robię co dwie nitki:). Człowiek musi się przyzwyczaić. 

Ok . To na tyle dzisiaj . 
Pozdrawiam Was serdecznie , dziękuję, że do mnie zaglądacie:D

                





wtorek, 7 stycznia 2014

Czerwono mi :)


Witajcie !
Widać już na wielu blogach , że nowy rok nadszedł, nowe chęci, nowe siły :) . I ja sama nabrałam ochoty na krzyżykowanie :).
Nie żeby nie wiadomo jakie postępy robiłam, ale zawsze coś.:)
Udało mi się skończyć salową bombkę z  Magicznego salu. Lepiej późno niż wcale ;) . Miałam kilka problemów ze wzorkiem:).  Najpierw pomyliłam odcienie, zaczęłam wyszywać jednym odcieniem, a potem domawiając ten sam nr okazało się, że jedna to inny odcień.  Nie chciało mi się już pruć , więc zostawiłam tak jak już zaczęłam, wygląda jak bym użyła nici cieniowanych:).  Chociaż pewnie na zdjęciu nie będzie tego widać. Jak na razie praca nie wyprana, ale z czasem , na przyszłe święta zrobię sobie śliczną podusię.






Wczoraj też ruszyła inna zabawa ,na którą się zapisałam - Sal Isabelle Vautier , jest to sal organizowany na jednym z włoskich blogów.
Zobaczyłam te aniołki i stwierdziłam, że muszę je mieć :). Na ten obrazek wybrałam len 32ct ecru , oraz nici DMC 498, mam nadzieję że ładnie mi wyjdzie. Zobaczymy:)



Więc same widzicie, że oba sale, ten ukończony , jak i ten , który rozpoczynam , są w czerwieni i dlatego taki tytuł. Chociaż, może któraś z was wybrałaby inny kolor do tego lnu. Podzielcie się ze mną waszą opinią, gdyż sama mam małe wątpliwości, czy czasem dobrze wybrałam.

Pozdrawiam serdecznie 
                              Magdusiaa

piątek, 3 stycznia 2014

Tusal 2014

Uffa , calłkiem zapomniałam o tym , że nowa zabawa się rozpoczęła. Przecież nów w styczniu przypada na 1.01. No cóż spóźniłam się już w pierwszym miesiącu:(. Mam nadzieję, że nowa organizatorka Luna nie usunie mnie z listy za to , że mam mały poślizg .
Mój słoiczek jeszcze nie ozdobiony, ale pomysł już jest:)

Pozdrawiam was serdecznie i witam w Nowym Roku 2014:)